Wpisy użytkownika prowincjuszka z dnia 21 stycznia 2012

Liczba wpisów: 53

doberman
 
prowincjuszka: Zakończenie pewnych rozdziałów w życiu bywa czasem bolesne.
 

doberman
 
prowincjuszka: Już raczej nie będziemy mogli zacząć od nowa lecz pamiętaj, że jesteśmy ustawieni na browar.
 

doberman
 
prowincjuszka: Za każdym razem, kiedy oblizuję usta próbuję przypomnieć sobie jak słodko i delikatnie mnie całowałeś.
 

doberman
 
prowincjuszka: Od początku wiedziałam, że będziesz osobą, której trudno będzie się pozbyć z mojego życia.
 

doberman
 
prowincjuszka: Kiedy patrzę w Twoje oczy wiem, że nie chcę już niczego szukać, że nie chcę nigdzie iść, chcę mieć Cię tutaj dziś.
 

doberman
 
prowincjuszka: chyba troszkę za bardzo cię lubię i chyba troszkę za bardzo mi zależy .
 

doberman
 
prowincjuszka: - Hej na co czekasz? - Na gówno! - Yyy...Szkoda. Myślałem że na mnie. - Jedno drugiego nie wyklucza...
 

doberman
 
prowincjuszka: jakiekolwiek byłoby źródło mej głupoty , jeszcze się nie wyczerpało.
 

doberman
 
prowincjuszka: zacznijmy od tego , że Cie kocham , zakończmy na tym , że nie przestanę .
 

doberman
 
prowincjuszka: za często chcemy tego , czego nie możemy mieć .
 

doberman
 
prowincjuszka: zawsze trzeba pamiętać kto był , gdy nikogo nie było .
 

doberman
 
prowincjuszka: - cześć kochanie co robisz? - nic specjalnego. jestem strasznie zmęczony i idę zaraz spać. a Ty skarbie? - stoję za Tobą w tym klubie...
  • awatar Natala. K: dobree wpadnij do mnie :*
  • awatar melancholy Svean: ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

doberman
 
prowincjuszka: kiedy ktoś odchodzi to nie po to , abyśmy za nim szli .
 

doberman
 
prowincjuszka: Fajnie słucha się kłamstw, kiedy zna się prawdę.
 

doberman
 
prowincjuszka: pomiędzy palcami wyślizgnęły nam się czasy, kiedy obietnica była coś jeszcze warta.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

doberman
 
prowincjuszka: Nudzi mnie to codzienne umieranie powodowane brakiem Ciebie.
 

doberman
 
prowincjuszka: ja nie stałam w kolejce po wzrost ani po rozum, ja stałam w kolejce po pecha w miłości .
 

doberman
 
prowincjuszka: Twoje odejście było jak połączenie nutelli z masłem - beznadziejne.
 

doberman
 
prowincjuszka: - ej, a wiesz, że kiedyś robiono mydło z Żydów? - O.o - no naprawdę. - to jeśli mydło mamy z Żydów , to z czego się bierze żel pod prysznic?
 

doberman
 
prowincjuszka: wiesz, rok mija i mi chyba trochę przykro, miałeś być tu ze mną, a nie kurwa wyjść stąd.
 

doberman
 
prowincjuszka: nie martw się o mnie. odzyskałam oddech.
 

doberman
 
prowincjuszka: - codziennie oglądam pokemony. - na którym? - na przerwach szkolnych!
 

doberman
 
prowincjuszka: gdzieś między piciem a paleniem zabrakło Ci czasu na miłość.
 

doberman
 
prowincjuszka: szydzisz ze mnie? no to chodź tu, weź ze sobą swoich chłopców, chyba że pękasz jak kondomy z kiosku.