Wpisy użytkownika prowincjuszka z dnia 1 lipca 2014

Liczba wpisów: 15

doberman
 
prowincjuszka: Wtedy mówiłem, że mnie nie obchodzisz, myśląc o Tobie od samego rana.
8041_f2f7_480.png
 

doberman
 
prowincjuszka: A Ty ile kroków w tył zrobiłaś tylko dla niego?
5832_c3d3.jpeg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

doberman
 
prowincjuszka: Bez względu na to, co się stanie, trzymaj głowę wysoko. I na miłość boską, ciesz się każdą chwilą albo przynajmniej postaraj się cieszyć pojedynczymi momentami, nawet bólem, nawet przegraną, jeśli tak ma być.
9178_ab30.jpeg
 

doberman
 
prowincjuszka: Wszystko, co mam jest w nim zakochane.
1584_e6f8.jpeg
 

doberman
 
prowincjuszka: Jednego jestem pewna: nie można się poddać w walce o siebie, zrezygnować ze swoich potrzeb i z wiary w swoje możliwości.
1099.jpg
 

doberman
 
prowincjuszka: Idziemy przez ten świat samotnie, ale jeśli mamy szczęście to przez jedną chwilę należymy do kogoś i ta jedna chwila pozwala nam przetrwać całe wypełnione samotnością życie.
0373_02e2_480.jpeg
 

doberman
 
prowincjuszka: Zaczynam rozumieć, że jedynym domem, jaki możemy mieć, jest ukochany człowiek.
1837.jpg
 

doberman
 
prowincjuszka: Nie wierzę w wyrastanie z marzeń. Nie wierzę, że można się od nich uwolnić. Są jak kleszcze. I nie tylko to, nie wierzę także w ich niewinność. Marzenia nie mają w sobie nic z nieszkodliwych, białych obłoczków, z którymi igra sobie zimny wiatr rzeczywistości. Marzenia to burzowe chmury czarne od grzechów zaniedbania. Im bardziej czegoś pragniemy, tym bardziej skupiamy się na sobie, dążymy do zaspokojenia, zastanawiamy się, dlaczego to, co najważniejsze, co mogłoby nas nareszcie uszczęśliwić, nie dzieje się natychmiast, teraz, już, na zawołanie.
2019.jpg
 

doberman
 
prowincjuszka: Kocham cię, kocham cię każdą swoją żyłą, każdym swoim włosem, obojgiem uszu i oczu, dziurkami od nosa, skoliozą, paranoją, próchnicą, mózgiem, stopami, jesteś dla mnie wszystkim, klejnocie, góro curku, uciekajmy, mamy jakieś pieniądze, znajdźmy jakiś motel, kupmy odgrzewaną pizzę z mikrofali i frytki, a przede wszystkim dwie butelki wina, i wejdźmy do wanny, umyję cię, wytrę ręcznikiem, położę do łóżka, i zacznę całować, i mówić ci, opowiadać cały świat, całować cię w usta, szyję, nos, oczy, czoło, uszy, splot słoneczny, ręce, palce, paznokcie, łokcie, piersi, sutki, pępek, brzuch, kolana, stopy, knykcie,łydki, kostki, pachwiny, duszę, obejmiesz mnie nogami i chuchniesz mi w twarz srebrem, zamienisz mnie w księcia, ja ciebie w kobietę, ty mnie w mężczyznę, zamienimy świat w lunapark, zło w mrożoną oranżadę, wojnę w popcorn, nienawiść w papierosa po obiedzie, jak dwa plus dwa równa się pięć. Nie ma mnie bez ciebie.
3514.jpg
 

doberman
 
prowincjuszka: Ale to co czuję wewnątrz - niszczy mnie doszczętnie.
3243_0abf_480.jpeg
 

doberman
 
prowincjuszka: Ta pustka. Nie da się jej opisać. Tylko jej następstwa. Uczepienie się mojego kretyńskiego życia. Bezsilność. Pragnienie przeszłości. Zacząć wszystko od nowa, uniknąć błędów, jakich błędów? Skazany na pustkę? To jest mi pisane. Przeznaczenie. I wszystkie te bzdury. Najmniejszy ruch jest trudny. Oczy wbite w ziemię. Obojętność na wszystko.
0889.jpg
 

doberman
 
prowincjuszka: Z czasem wszystko mija, wszystko odchodzi. Z czasem wszystko gaśnie. Z czasem przestaje się kochać.
3354.jpg
 

doberman
 
prowincjuszka: Odetchnąwszy, klnąc, idę dalej ku nie wiem jakiemu celowi, z niemiłym uczuciem, że kręcę się w kółko, ale czyż nie robię tak przez całe moje życie, chodzę bez celu, kręcę się w kółko? I czy to właśnie nie jest życie?
1789.jpg
 

doberman
 
prowincjuszka: Po­za tym, czy te­go chce­my czy nie, zaw­sze na coś czekamy.
0914.png
 

doberman
 
prowincjuszka: Kocham cię, to nic i wszys­tko zarazem.
2399.jpg