Wpisy użytkownika prowincjuszka z dnia 6 lipca 2014

Liczba wpisów: 16

doberman
 
prowincjuszka: Każdy ma coś, bez czego nie może żyć.
0578_30df.jpeg
 

doberman
 
prowincjuszka: Czy ty też myślisz, że nie nadajesz się do życia?
 

doberman
 
prowincjuszka: Nie przestaje się kochać od tak. Czy można w ogóle przestać kochać ?
7037_1814.jpeg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

doberman
 
prowincjuszka: Dobrze wiesz, że jest skończonym dupkiem, a i tak dalej będziesz o nim myślała, prawda?
  • awatar gość: Zapraszam Cię do obserwowania, komentowania i przeglądania mojej nowej stronki ! http://drogaprawdazycie.jimdo.com/blog-wpisy/
Pokaż wszystkie (1) ›
 

doberman
 
prowincjuszka: Wyobraź sobie że życie polega na żonglowaniu pięcioma piłkami. Ich nazwy to praca, rodzina, zdrowie, przyjaciele i prawość. Wszystko udaje ci się utrzymywać w powietrzu. Ale pewnego dnia wreszcie do ciebie dociera, że praca jest gumową piłką. Jeżeli ją upuścisz, odbije się i wróci. Pozostałe cztery piłki - rodzina, zdrowie, przyjaciele, prawość - to szklane kule. Jeśli się którąś upuści, może się obić, wyszczerbić lub nawet roztrzaskać.
4578.jpg
 

doberman
 
prowincjuszka: Ludzie często wyrzekają się miłości, a przecież miłość to najlepsze, co może im się zdarzyć.
3329.jpg
  • awatar a rare "no": Bo najcześciej trafiają na osoby w których zakochac sie nie powinny i cierpią, odrzucają od siebie miłośc, nie chcą jej. Bardzo fajny blog. Zapraszam do mnie i miłego dnia <3
  • awatar Miss Anarchy: chyba, że się skończy. Wtedy boli jak diabli
Pokaż wszystkie (2) ›
 

doberman
 
prowincjuszka: Zaczęłam pisać bloga. Mam nadzieję, że ktoś przeczyta, może wciągnie się w tą historię. Zapraszam.
tawiosnajuzniewroci.blogspot.com/
 

doberman
 
prowincjuszka: Nie ma mety. Nie ma punktu końcowego.
 

doberman
 
prowincjuszka: Kiedy jesteśmy mali, czekamy, aż będziemy więksi. Kiedy kończymy szkołę, czekamy, aż pójdziemy na studia.

Kiedy kończymy studia, czekamy, aż pójdziemy do pracy. Kiedy idziemy do pracy, czekamy, aż pójdziemy na emeryturę. Kiedy idziemy na emeryturę, powoli czekamy na śmierć. W międzyczasie czekamy na wakacje, urodziny, seks, miłość albo odwrotnie, czekamy, aż dzieci pójdą do przedszkola, później szkoły, a później w cholerę zabiorą się z domu.

Czekamy cały czas, aż w końcu zacznie się nasze pierdolone, PRAWDZIWE życie, przy czym oczywiście nie mamy pojęcia, na czym ta prawdziwość ma polegać.
2947_1580_480.jpeg
 

doberman
 
prowincjuszka: Przyjaźń rodzi się w momencie, gdy jedna osoba mówi do drugiej: "Co? Ty też? Myślałem, że tylko ja".
6677_7a66_480.jpeg
 

doberman
 
prowincjuszka: Podarowałeś mi coś, co nawet trudno nazwać. Poruszyłeś we mnie coś, o istnieniu czego nawet nie wiedziałam. Jesteś i zawsze będziesz częścią mojego życia. Zawsze.
2589.jpg
 

doberman
 
prowincjuszka: Przez ponad siedem miesięcy żyłam w iluzji. W przekonaniu, że jestem ważna, niezastąpiona, potrzebna, konieczna, oczywista. Kim dla Ciebie byłam? Dałam Ci dostęp do każdej myśli, psychiki, poranionej duszy i bladej skóry. Każda cząstka mnie należała tylko do Ciebie. Zrobiłabym dla Ciebie wszystko! Nigdy dotąd nikt nie był równie ważny.Twoje dobro było kwestią nadrzędną. Wiem, nie nadaje się na  dziewczynę, z którą tworzy się happy endy. Wariatek się nie kocha, one wkurzają i Ty tak myślisz pomimo tego, co zdarzyło się między nami, a więc to tylko dla mnie miało znaczenie. Wiem to normalne, tylko zapomniałam, zagapiłam się w Twoje błękitne oczy. Przez te kilka miesięcy myślałam, że jeszcze nie jest tak źle ze mną, że mnie uratujesz, wierzyłam, że mnie kochasz. Jak mogłam zapomnieć, że mnie się nie kocha? Przecież przez całe życie nie umiano się ze mną obchodzić.
5812_2670.jpeg
 

doberman
 
prowincjuszka: Boję się, że już zawsze będę za Tobą tęsknić.
2365.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

doberman
 
prowincjuszka: Znowu muszę przypomnieć sobie, że jestem coś warta. A to, że ktoś mnie nie akceptuje, nie znaczy, że coś ze mną nie tak. Muszę skupić się  na sobie, zająć się swoimi sprawami. Zapomnieć o innych.
9658_4103.jpeg
 

doberman
 
prowincjuszka: Nawet jeśli myślimy, że znamy przyszłość, nawet przez sekundę, ona się zmienia. Czasem przyszłość zmienia się szybko i całkowicie. Tylko my możemy zdecydować, co zrobić dalej. Możemy się jej bać. Stać nieruchomo i trząść się, zakładając najgorsze. Albo zrobić krok do przodu w nieznane, zakładając, że będzie wspaniale.
2364_49cf_480.jpeg
 

doberman
 
prowincjuszka: - Myślę, że już jest w porządku.
- Dlaczego tak uważasz?
- Zaczęłam żyć. Czerpać radość z najmniejszych rzeczy. Uśmiecham się.
- Sądzisz, że to wystarczy?
- Tak.
- Jak uważasz, co powinnam teraz odpowiedzieć?
- Że jestem w błędzie.
- Ponieważ ból pozostanie w tobie na zawsze.
- Ponieważ jestem słaba.
- Ponieważ zbyt wcześnie się poddałaś. Stoisz w miejscu, a to żaden postęp. Nie robisz nic by wygrać.
- Nie potrafię.
- Wygrać?
- Żyć.
tawiosnajuzniewroci.blogspot.com/
3888.png